Przejdź do treści

Historia Fotografii (cz.2) - cyfrowa od pierwszych modeli cyfrowych do teraz

Dyskietka

Historia Fotografii (cz.2) - cyfrowa od pierwszych modeli cyfrowych do teraz

O umownym zakończeniu fotografii analogowej oraz rozpoczęciu jej ery cyfrowej możemy mówić w kontekście 1969 roku. Wtedy to przełom osiągnęli dwaj fizycy – Willard S. Boyle i George E. Smith, którzy w późniejszych latach zostali zdobywcami Nagrody Nobla za swoje osiągnięcia. Wynaleźli oni matrycę światłoczułą CCD. To urządzenie o niewielkiej rozdzielczości (zaledwie 8 pikseli) stało się z upływem czasu elementem obowiązkowym każdego ówczesnego aparatu.

Pierwsze aparaty i kamery cyfrowe

Prekursorskie modele cyfrowych urządzeń datuje się na 1971 rok, lecz trudno w ich przypadku mówić o pełnoprawnych kamerach czy też aparatach. Nie były to sprzęty, których użyteczność pozwalałaby na wykonywanie kolorowych zdjęć. Pierwsza kolorowa fotografia pojawiła się jednak niewiele później, gdyż w 1972 roku. Została ona stworzona z wykorzystaniem matrycy CCD i opublikowano je w amerykańskim piśmie „Electronics Magazine”. Autorem zdjęcia był Brytyjczyk Michael Francis Tompsett, a fotografia przedstawiała jego żonę. W kolejnym roku nastąpił kolejny ważny krok w upowszechnieniu cyfrowych aparatów i kamer. Firma Fairchild Semiconductor udoskonaliła wynalazek Boyle’a i Smitha, prezentując matrycę o rozdzielczości 0,1 megapiksela (100 na 100 pikseli).

Za pierwszy aparat cyfrowy z prawdziwego zdarzenia uważa się przenośne urządzenie stworzone w 1975 roku przez inżyniera Steve’a Sassona, pracującego dla firmy Kodak. Wykorzystał on matrycę Fairchild Semiconductor. Jego sprzęt wykonywał kolorową fotografię w 23 sekundy i ważył 3,6 kg. Równolegle w piśmie „Popular Electronics” pojawiły się pierwsze wzmianki o kamerze cyfrowej z czujnikiem MOS.

Dalszy rozwój aparatów cyfrowych

Jeszcze w 1975 roku firma Kodak wprowadziła do swoich urządzeń filtry koloryzujące, a dwa lata później w produkowanych kamerach przedsiębiorstwa zamontowano funkcję pozwalającą na nagrywanie obrazu w ciemności. W połowie lat 80. poprawiono jakość wykonywanych zdjęć dzięki wynalezieniu megapikselowej matrycy, a rok później Kodak już pracował nad stworzeniem lustrzanki z wykorzystaniem wspomnianego elementu.

Casio QV-10, czyli aparaty cyfrowe stają się popularne

Ogromne osiągnięcia w dziedzinie cyfrowej fotografii, początkowo nie poszły w parze wraz z dużą popularnością aparatów i kamer. Pierwsze urządzenia komercyjne tego typu dla zwykłych użytkowników nie cieszyły się dużym uznaniem wśród konsumentów ze względu na słabą jakość oraz niewielką pojemność pamięci. Prawdziwy rozkwit nastąpił jednak wraz z pojawieniem się na rynkach w Stanach Zjednoczonych oraz Japonii modelu Casio QV-10 w 1995 roku. Jego niewielkie rozmiary w połączeniu z wyświetlaczem LCD mimo tylko 2 MB pamięci wystarczyły do osiągnięcia sukcesu.

Aparaty i kamery cyfrowe w telefonach

Ludzie od początku istnienia telefonów mieli pragnienie widzenia osób, z którymi rozmawiają. Z tego też względu naturalnym krokiem technologicznym było połączenie ze sobą aparatów cyfrowych i komórek. Stało się to dopiero możliwe na przełomie XX i XXI wieku, lecz od razu telefony wyposażone w aparat fotograficzny stały się wielkim sukcesem komercyjnym. Początkowo jednak większość modeli było dostępnych na rynku azjatyckim (komórki stworzone m.in. przez Sharpa, Samsunga czy też Kyocera), lecz bardzo szybko przeniosły się również na inne kontynenty, gdzie także zdobyły popularność. Następnie każda firma rozpoczęła walkę o użytkowników, oferując telefony posiadające coraz większą rozdzielczość.

Fotografia cyfrowa obecnie

Aktualnie mamy do czynienia ze smartfonami, które posiadają niekiedy lepsze obiektywy, aniżeli zwykły sprzęt służący do fotografowania. Niemniej, uznane na rynku firmy takie jak Nikon czy też Canon wciąż prześcigają się w dostarczeniu użytkownikom aparatów cyfrowych o możliwie jak najwyższej jakości, które wyróżniają się zarówno w aspekcie wygody użytkowania, jak i szczegółowości wykonywanych zdjęć. Ostatnie trendy pokazują, że hegemoni na rynku fotograficznym powoli odchodzą od tworzenia lustrzanek na rzecz produkowania bezlusterkowców. Co będzie dalej? Technologia będzie stale się rozwijać i z całą pewnością nie jest to ostatnie słowo w dziedzinie cyfrowego wykonywania zdjęć.